Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego
Szanowni Państwo!
Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej oraz Fundacja im. Marszałka Marka Nawary prezentują wirtualną wystawę „MAŁOPOLSKI ARTYSTA MAKSYMILIAN BROŻEK – OSTATNI MALARZ MŁODEJ POLSKI”.
Do odwiedzenia wystawy zaprasza Państwa także, Pan Artur Brożek, syn artysty.
Szanowni Państwo!
Spuścizna artystyczna mojego ojca Maksymiliana Brożka jest niezwykle różnorodna. Tworzy swoisty dziennik z długiej podróży jego życia pełnego pasji, poszukiwań twórczych oraz spełnionych i niespełnionych idei. Zapraszam Państwa do obejrzenia kilkudziesięciu prac malarza, który do końca pozostał wierny Młodej Polsce i zyskał miano Epikura tego okresu.
Maksymilian Brożek, przez znajomych zwany Maksem, dość późno założył rodzinę, a zmarł, gdy miałem zaledwie 15 lat. Na matejkowskiej sztaludze pozostawił mój niedokończony portret, który okazał się… jego ostatnim obrazem. Dlatego, będąc już sam dojrzałym człowiekiem, z ogromnym wzruszeniem odkrywam świat, w którym żył. Wyobrażam sobie, co czuł i myślał, gdy sięgał po rysik, ołówek i pędzel. Jakie były jego fascynacje, pod wpływem których zmieniał kreskę, tematykę czy technikę, choć – jak się wydaje – do końca pozostał wierny impresjonistycznej wolności tworzenia.
Artysta zawsze patrzy na świat wszystkimi zmysłami. Dostrzega niezauważalne detale, barwę, światło. Widzi piękno w codziennych przedmiotach, w banalnych gestach czy zwyczajnych miejscach. I chce to utrwalić na płótnie, papierze, a czasem na skrawku serwetki w kawiarni. Ale proces twórczy nie jest prosty. Nawet najmniejszy detal jest wielowymiarowym efektem twórczego trudu i zaangażowania, głębokiego przemyślenia oraz przetworzenia przez duszę, umysł, doświadczenie, talent i kunszt, nabyty przez lata studiów i praktyki. Mój ojciec swoje doświadczenia chciał przekazać następnym pokoleniom. Był otwarty na edukację malarską i prawie do końca, jak sam mówił, chodził „na lekcje”. To była jego druga namiętność.
Analizując twórczość artysty, badamy nie tylko jego inspiracje, ale i jego duszę. Ojciec utrwalał to, co go zachwycało: postacie, przedmioty, detale. Pozostawił „widokówki” z miejsc, w których mieszkał. Jego fascynacja kulturą ludową jest dziś prawdziwym darem dla etnografów, bo na swoich obrazach ocalił odchodzące w przeszłość zwyczaje, ubiory, miejsca, a także przedmioty, których wartość kulturową doceniamy, gdy już nie ma ich wokół nas.
Wydaje się, że ostatnie lata życia spędzone w Limanowej to właśnie kwintesencja zarówno jego doświadczenia, pasji, jak i zdefiniowanej misji, by zatrzymać w ramach obrazów upływający czas i opowiedzieć o epoce, która tak szybko przemija.
Bardzo dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tej wystawy, a zwłaszcza Fundacji im. Marszałka Marka Nawary, z której inicjatywy ją zrealizowano. Mam wielką nadzieję, że stanie się ona inspiracją dla badaczy historii sztuki i kultury oraz przyczynkiem do pogłębionych studiów nad twórczością mojego ojca – Maksymiliana.
Z wyrazami szacunku,
Artur Brożek
Poniżej link, który zaprowadzi do wystawy.
https://www.artsteps.com/view/69388c9a085a717c658b32fe

Poniżej plik z katalogiem wystawy.
Miłego oglądania!

